Drukuj

Skalne Miasto i nie tylko...

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 
Utworzono: poniedziałek, 23, czerwiec 2014 21:18
Agnieszka Kubik-Jasko
Odsłony: 3523

17 czerwca klasy 2,3 i przedstawiciele klasy 4 i 6 wraz ze sporą liczbą rodziców pojechali na wycieczkę do naszych sąsiadów ze strony południowej. Dopisała nam pogoda i bardzo miły,kompetentny i z wielkim poczuciem humoru przewodnik, który potrafił zaciekawić każdego swoimi opowieściami. Najpierw zwiedziliśmy Skalne Miasto.

Skalne Miasto (Skały Teplickie) w Czechach to jeden z ulubionych celów wycieczek . Nic w tym dziwnego. Drugiego takiego miejsca nie ma nie tylko w Czechach ale i w Europie.
W Skalnym Mieście wędrowaliśmy w labiryncie ścieżek wytyczonych pomiędzy majestatycznymi, stromo wznoszącymi się skałami przybierającymi niesamowite, baśniowe formy. To podróż w geologiczną przeszłość naszej planety połączona z obcowaniem z dziką przyrodą .Skalne Miasto to masyw górski w Sudetach Środkowych, w Czechach, będący fragmentem Gór Stołowych . W zdecydowanej większości składa się z piaskowców, które przez miliony lat wskutek erozji i działalności rzek i strumieni ukształtowane zostały w niesamowite formy. Wiele z nich posiada własną nazwę jak: Głowa cukru, Kochankowie czy Starosta i Starościna itd.
Stamtąd w dobrych humorach ruszyliśmy na spotkanie ze zwierzętami w największym w Czechach ZOO.
Obecnie, w ZOO z powodzeniem prowadzone są programy hodowli nosorożców, żyraf, zebr, bawołów i wiele gatunków antylop, wyniki których niezwykle ważne. Ze względu na liczbę zwierząt, zoo plasuje się wśród największych, najbardziej znanych i najbardziej słynnych parków zoologicznych w Republice Czeskiej. Ponadto, oferuje największą liczbę afrykańskich gatunków w Europie, i jest uważany przez niektórych za jeden z najpiękniejszych ogrodów zoologicznych na świecie. Jest to unikalne ZOO w Republice Czeskiej dzięki afrykańskiemu Safari Park, gdzie zwiedzający mogą jeździć obok stad zwierząt na wolnych wybiegach w specjalnych autobusach safari. Zwykle odbywa się od połowy maja do końca września i my takowym też się poruszaliśmy.
Wróciliśmy do Kopańcą dopiero  w granicach godziny 20 zmęczeni ale uważam ,iż było warto. Zobaczcie sami na fotografiach.

Wycieczka Wycieczka Wycieczka Wycieczka
Wycieczka Wycieczka Wycieczka Wycieczka
Wycieczka Wycieczka Wycieczka Wycieczka
Wycieczka Wycieczka Wycieczka Wycieczka
Wycieczka Wycieczka Wycieczka